getting hot in herre
Okej, jedno zalegle bo sie jeszcze nadaje do publikacji. Poza tym chwilowa pauza, bo lece dzisiaj do Czikago (ktore bynajmniej nie jest hot) i jest szansa ze nie bede musial katowac bloga kotletami z 2008. W razie czego jest jeszcze okolo 200 zdjec z NY nie przerobionych – New York, 06/29/08
Advertisement

dobre, dobre zdjecie. lecisz do chicago bo sie steskniles za polska? jak spotkasz Michaela Jordana to wez autograf :)
ewko
12/16/2009 at 7:43 AM